O blogu

Primum non nocere, po pierwsze nie szkodzić. Tę zasadę zna każdy student medycyny, choć wbrew powszechnemu przekonaniu nie ma jej w przysiędze Hipokratesa. Jest za to w tej przysiędze inne zdanie: zobowiązanie, że lekarz nie poda kobiecie środka poronnego.

Ten blog powstał z jednego pytania, które od lat nie daje mi spokoju: jak lekarz, który wie i widzi, czym jest człowiek na każdym etapie rozwoju, godzi to z wykonywaniem aborcji? Kobieta w trudnej sytuacji może nie chcieć patrzeć. Lekarz patrzy zawsze: na ekran USG, na swoje ręce, na to, co pozostaje po zabiegu.

Nie jestem lekarzem. Nie zamierzam nikogo nazywać mordercą ani nikomu wytaczać procesów na łamach bloga. Chcę zadawać pytania i szukać odpowiedzi: w przysiędze lekarskiej, w kodeksach etyki, w przepisach, w badaniach i przede wszystkim w słowach samych lekarzy, zarówno tych, którzy wykonują aborcje, jak i tych, którzy przestali albo nigdy nie zaczęli.

Będę się starał przedstawiać najmocniejsze argumenty także tych, z którymi się nie zgadzam. Każdy fakt postaram się poprzeć źródłem. Jeśli znajdzie Pani lub Pan u mnie błąd, proszę o informację: poprawię i zaznaczę to w tekście.

Piszę przede wszystkim dla lekarzy, studentów medycyny i osób zajmujących się bioetyką, ale zapraszam każdego, kogo to pytanie też nie zostawia obojętnym.

Natan